W ciągu ostatnich tygodni odbyło się kilka naprawdę udanych wystaw. W Paaren/Glien, Erfurcie, Frankfurcie , Lipsku, Szczecinie czy też w Poznaniu - wszędzie można było porozmawiać z hodowcami gołębi lub przemysłowymi wystawcami. Atmosfera wszędzie była luźna, przyjazna - aż miło było porozmawiać o gołębiach.
Niestety dobry nastrój popsuł się już dwa dni po wystawie. Do naszej lecznicy dzwoniło coraz więcej zmartwionych hodowców.
Co się stało?
Relacje hodowców były prawie jednakowe. Mówili, że młode gołębie, a w niektórych wypadkach także roczne, piją dużo wody, po czym natychmiast wymiotują, a ich kał jest dziwnie ciemnozielony i śluzowaty. Stan ten się pogarszał, gołębie bardzo szybko chudły, dochodziło do pierwszych strat. Nie bez powodu hodowcom gołębi pocztowych ten scenariusz przypominał chorobę młodych gołębi.


